Najpierw na szkolnym korytarzu zawisły barwne plakaty zachęcające do spotkania w piątek po lekcjach. Na pierwszej projekcji SKF pojawiło się blisko 90 osób. Już po kilku minutach trwania filmu „Przeznaczone do burdelu” młodzież była nim zafascynowana. Po projekcji wychodzący z sali chętnie wyrażali swoje opinie na temat losów dzieci z Kalkuty. Film poruszył uczniów, więc o oceny nie było trudno. Komentarze zbierał i nagrywał Bartek.
Przeżywaj…, czyli zmieniaj
Liderki – Agnieszka Gniadek i Paulina Lechowska zdecydowały się przeprowadzić warsztaty w poszczególnych klasach. Wkład pracy dziewczyn i ich starania nagrodzono pochwałami. (i oceną z zachowania, a także z polskiego). Aga i Paula przygotowały się do zajęć w dwóch klasach: IIa i IIIc gimnazjum. Po świętach ruszyły warsztaty w klasach licealnych. W maju wybieramy się całą ekipą z projektu „Patrz i zmieniaj” do szkół podstawowych w Trzebnicy i okolicy.
Uczniowie chętnie odpowiadali na dodatkowe pytania zadawane przez Agnieszkę i Paulinę w czasie prezentacji. W kilku momentach zaangażowaliśmy się w naprawdę gorącą dyskusję na temat przykładów dyskryminacji, życia prostytutek w Kalkucie i w Europie.
Mieliśmy różnorodne poglądy na temat filmu „Przeznaczone do burdelu”, nikt jednak nie wstydził się wypowiadać ich głośno - to sukces tych zajęć w moim przekonaniu.
Czy jesteśmy tolerancyjni?
Kontynuuj patrzenie i zmienianie …, czyli przyjdź na kolejną projekcję
Bartosz Bednarz nakręcił film podczas tych warsztatów (Owoc jego pracy proszę podziwiać ponieżej). Ja wraz z naszą panią zrobiłyśmy masę zdjęć, pojawią się wkrótce na naszym blogu i w kronice projektu. Po zakończonych warsztatach gratulowaliśmy koleżankom świetnego przygotowania. To skromne dziewczyny, więc onieśmielały je nasze komplementy. Uważam, że mają pełne prawo być z siebie zadowolone, dumne z przebiegu warsztatów i podbudowane na kolejne występy przed innymi klasami.
Gosia Mróz, 2AG
WIDEORELACJA
Zalecamy oglądanie w wersji HQ.(dostępna po wejsciu na kanał)
WYWIAD
Przeprowadziłam również z Agnieszką Gniadek i Pauliną Lechowską krótki wywiad po warsztatach dla szkolnej gazety Żakolandia. Oto on:
GM: W jaki sposób przygotowywałyście się do pierwszych w Waszym życiu warsztatów w ramach projektu „Patrz i zmieniaj” ?
Paula: Materiały potrzebne do przeprowadzenia warsztatów otrzymałyśmy od naszej polonistki pani Moniki Komisarczyk oraz ściągnęłyśmy ze strony internetowej CEO, na której są zamieszczone pomoce metodyczne do przeprowadzenia właśnie takich zajęć.
Aga: Przygotowanie do warsztatów nie było tak trudne jak ich zrealizowanie. Polegało na ułożeniu planu ,według którego miały odbyć się zajęcia, a następnie na zebraniu wszystkich niezbędnych materiałów pomocniczych, tzn. plakatów i arkuszy z zadaniami. Razem z koleżanką dzień przed planowanymi warsztatami spotkałyśmy się, aby móc wymienić się pomysłami i ułożyć pytania dla klasy.
GM: Skąd czerpałyście inspirację do działania?
Paula: Inspiracją są filmy, które obejrzałyśmy w ramach projektu „Patrz i zmieniaj” . Chętnie przybliżamy naszym kolegom i koleżankom sytuację, jaka panuje w krajach Południa, m. in. w takich środowiskach jak przykładowa kalkucka dzielnica czerwonych latarni.
Aga: Rozpoczynając projekt "Patrz i zmieniaj" w naszej szkole, wiedziałyśmy, że warsztaty będą jedną z najważniejszych form dających możliwość ukazania uczniom problemów krajów Południa. Myślę, że pomysły z CEO, podpowiedzi p. Komisarczyk, ale również warsztaty z wolontariuszami z Amnesty International, w moim przekonaniu, bardzo dużo nam dały. Uczestnicząc w zajęciach AI, mogłyśmy poznać bliżej zasadę prowadzenia warsztatów. Dzięki nim zrozumiałyśmy, że dyskusja i możliwość wypowiedzenia własnego zdania są najważniejsze. Choć na pierwszych warsztatach nie tak łatwo było je zrealizować ,uważamy je za udane, bo przecież - pierwsze koty za płoty:)
GM: Czy miałyście tremę?
Aga: Oczywiście, że miałyśmy tremę, ale miła atmosfera w klasie pomogła nam się jej pozbyć.
Paula: Oczywiście, że tak! Obawiałam się, że nie sprostamy temu zadaniu, że coś się nie uda, ale na szczęście wszystko poszło po naszej myśli.
GM: Opiszcie, proszę, Wasze wrażenia po tych zajęciach
Paula: Jestem zadowolona z tych warsztatów. Myślę, że były one ciekawym doświadczeniem zarówno dla mnie, jak i dla ich uczestników oraz że spełniły swoje zadanie.
Aga: Zajęcia uważam za udane. Przyznaję, że prowadzenie warsztatów jest bardzo trudne, tym bardziej że niektórych uczniów trzeba "ciągnąć za język". Ludzie są różni. Jedni nie boją się wypowiedzieć własnego zdania, drudzy wolą jedynie się przysłuchiwać . Moim zdaniem nie tak ważne jest to, ile razy ktoś zabierze głos, ale co wyniesie z tych warsztatów i czy będzie potrafił podjąć choć niewielkie działania, choćby w postaci kupna ołówka podczas szkolnej akcji PAH, lub też przyłączy się spontanicznie do jakiegoś projektu na temat praw człowieka.
GM: Co Wam osobiście/ Waszemu rozwojowi dało to doświadczenie?
Aga: Warsztaty utrwaliły mnie w przekonaniu, że dyskusja i poznanie zdania drugiego człowieka dają bardzo dużo. Nie tylko poznaję jego opinię, ale również mogę wyciągnąć pewne wnioski dla siebie. Uważam, że warsztaty zbliżają uczniów, ponieważ sam fakt, że w nich uczestniczą i podejmują rozmowę, świadczy o ich zainteresowaniu problemem. Poprowadzenie pierwszych warsztatów to jedynie dobry start, nauka wstępna do kolejnych warsztatów , na których być może będziemy podejmować trudniejsze tematy.
Paula: Myślę, iż dzięki tym warsztatom nauczyłam się głośno mówić, a nie tylko słuchać o problemach Południa, które są tematami trudnymi, ale bardzo ważnymi.
GM: Co chciałybyście poprawić w kolejnych wystąpieniach?
Paula: Myślę, że w kolejnych wystąpieniach powinnyśmy być bardziej śmiałe, bardziej i z większymi rezultatami zachęcać uczestników do wypowiedzi, aby warsztaty miały pełną formę dyskusji.
Aga: Po pierwszych zajęciach trudno jest mi stwierdzić, co chciałabym zmienić. Z pewnością brakuje mi pewności siebie, występowanie przed uczniami i nawiązywanie z nimi kontaktu to niełatwa sztuka. Dlatego też uważam, że dzięki kolejnym warsztatom lekcje będą barwniejsze, ciekawsze.
GM: Czego się same nauczyłyście na tych warsztatach ?
Aga: Nauczyłam się tego , że rozmowa z drugą osobą i podejmowanie trudu przedstawienia faktów to krok ku pewnym zmianom. Uświadamianie ludziom pewnych rzeczy zmusza np. do refleksji, przełamywania pewnych barier. Zaczynamy od zwykłej rozmowy i zdarza się, że motywujemy tym samym kogoś do działania , otwieramy oczy na pewne sprawy. Gdy byłam w pierwszej klasie gimnazjum, nie zdawałam sobie prawy, że na świecie zdarzają się takie sytuacje, jak te pokazane w różnych filmach z projektu „Patrz i zmieniaj”. To dramatyczne, że dzieci w Indiach wychowują się w burdelach, a prawo w Kurdystanie dyskryminuje wszystkie kobiety. Dopiero projekt z CEO zbliżył mnie do pewnych problemów, zmusił do refleksji. To niezwykłe, jak film dokumentalny potrafi w przeciągu 90 minut stworzyć więź pomiędzy oglądającym ,oddalonym o tysiące i miliony kilometrów, a osobą, która zmaga się z potwornymi problemem, dotknięta przez tragiczny los. Człowiek uświadamia sobie, że wszyscy ludzie na całym świecie są sobie równi i powinniśmy udzielać pomocy potrzebującym. Taki film zaszczepił we mnie poczucie obowiązku, żeby coś zrobić, zrobić choć najmniejszy krok, jakim było np. poprowadzenie tych warsztatów, czy będą zajęcia z uczniami szkół podstawowych, do których wybieramy się już pod koniec kwietnia. Wiem, że w przyszłości nie będę obojętna na ludzką krzywdę, bo udzielanie komuś pomocy bardzo człowieka uszczęśliwia. Moim zdaniem na tym polega istota funkcjonowania takich organizacji jak np.: PAH, PCK, AI , Caritas i innych.
Paula: Nauczyłyśmy się patrzeć na tematy, których dotyczyły zajęcia, z wielu perspektyw, ponieważ każda osoba uczestnicząca w warsztatach miała inne poglądy, inaczej postrzegała omawiane problemy. To bardzo interesujące doświadczenie.
GM: Dziewczyny, bardzo dziękuję Wam za rozmowę i życzę dalszych udanych zajęć z dziećmi i młodzieżą
Wywiad dla Żakolandii poprowadziła Gosia Mróz.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz