sobota, 2 maja 2009

Drugi pokaz SKF: "Chiny w kolorze blue"

Grunt to dobry pomysł

Kilka dni przed wyjściem młodzieży do Trzebnickiego Ośrodka Kultury na naszym blogu „Patrz i zmieniaj” pojawiła się informacja o kolejnej projekcji filmu, która miała odbyć się 27 kwietnia.

Na początku zaplanowaliśmy spotkanie SKF w szkolnej bibliotece u p. Bogusi Łukaniec, pojawić się miało ponad trzydziestu uczniów. Podczas rozmowy z p. Łukaniec liderzy projektu wpadli na genialny pomysł! Wyświetlimy film w sali kinowej. Bartek udał się więc na rozmowę do dyrektorki TOK. Przedstawił założenia projektu „Patrz i zmieniaj”, opowiedział o Centrum Edukacji Obywatelskiej, dodatkowo użył osobistego wdzięku i – oczywiście - uzyskał zgodę na wyemitowanie filmu przed większą publicznością. Nadarzała się właśnie sposobność. Na rozstrzygnięcii konkursu o prawach człowieka w literaturze zaproszono około dwustu osób!

W poniedziałek przyszli do TOK uczniowie z sąsiedniego Gimnazjum nr 1, gimnazjaliści z PZS nr 1 oraz uczniowie z Powiatowego Zespołu Szkół nr 2. To absolutny sukces Szkolnego Klubu Filmowego!



Trzy, dwa, jeden.. akcja!

Przed seansem nasze koleżanki: i małe, i duże zaprezentowały układy baletowe. Również liderki „Patrz i zmieniaj” – Paula Lechowska i Agnieszka Gniadek – jak przystało na wszechstronnie uzdolnione dziewczyny - lekko i zwiewnie wykonały swój program artystyczny. Dostały gromkie brawa od zachwyconej publiczności. Po wrażeniach estetycznych nadszedł czas na emocje konkursowe. Organizatorka przedsięwzięcia, Ula Ciołkowska, wręczyła nagrody za prace o prawach człowieka. Jury je fachowo skomentowało, a zwycięzcy przeczytali nam fragmenty swoich esejów. Po chwili na scenę wszedł Bartek Bednarz, zapowiedział nasz seans, krótko wytłumaczył, skąd i dlaczego dzisiejsze filmowe spotkanie, wyjaśnił publiczności nazewnictwo typu: kraje Południa i Północy, edukacja globalna, cele milenijne.

Jeszcze przez chwilę słyszę dyskusje na końcu sali. Po kilkudziesięciu sekundach wszystko ucicha, zaczynamy w skupieniu czytać napisy. Rozpoczynamy projekcję. Przed nami „niebieskie Chiny”.



Co tak naprawdę wzbudziło tyle emocji ?

Film wyreżyserowany przez Micha X. Peleda był dla uczniów bardzo poruszający, o czym przekonałam się, rozmawiając z nimi po jego zakończeniu.

Łatwo można było to też zauważyć podczas seansu. Gdy na ekranie miało miejsce jakieś przykre wydarzenie, słyszałam komentarze zbulwersowanych kolegów. Losy wszystkich bohaterek były na tyle ciekawe, że nasze koleżanki i koledzy przez 90 minut - niekiedy zdziwieni, często wzruszeni – śledzili w skupieniu rozwój wydarzeń. Kiedy na początku filmu wypowiadała się główna bohaterka, młodzież (zwłaszcza dziewczyny) kiwała z niedowierzaniem głowami.

Po projekcji zebrałam opinie od kilku osób: „Mamy po 15 lat, chodzimy do szkoły, w domu niczego nam nie brakuje, tyle nowości technologicznych wokół, a tam? 14-letnia dziewczyna musi wyjechać do pracy, marząc, że w końcu będzie mogła wyrwać się z szarej codzienności, zobaczyć świat, poznać nowych ludzi, zaprzyjaźnić się. Tymczasem czeka ją ciężka, wymagająca niezwykłej dokładności robota: 17 godzin na dobę, 7 dni w tygodniu. Przez 90 minut oglądania filmu dowiedziałam się, że zarobiła 1,45$! To straszne, żyjemy tak wspaniale w porównaniu nastolatkami z Chin. Gdzie równość wobec prawa?!”- stwierdziła moja koleżanka z zaprzyjaźnionej szkoły. Kilkanaście osób siedzących blisko Asi zdecydowanie się z nią zgodziło, dorzucając kolejne refleksje i zastanawiając się głośno, jak to możliwe.

„Nikt nie zasługuje na tak okropne traktowanie! Przez trzy miesiące nastolatki nie dostawały wypłaty, kiedy każda z nich ją otrzymała, marzyła o wyjeździe do domu, by spotkać się z ukochanymi osobami. Wrócić tam, skąd kiedyś chciały uciec. Ich los mnie przeraził i uświadomił tak wiele naturalnych rzeczy, których na co dzień nie doceniam” – denerwowała się Ania.

„Ten film spowodował, że inaczej patrzę na ludzi z Południa.” – przyznała jedna z gimnazjalistek. „Powinniśmy więcej rozmawiać na takie tematy, mimo że odczuwamy dyskomfort i poczucie winy. Ale życie nie składa się z samych przyjemności” – dodała na koniec. A my już wiemy, dokąd wybierzemy się z naszymi filmami i propozycją warsztatówJ


Nasz nowy związek

Współpraca szkolnej grupy projektu „Patrz i zmieniaj” oraz Trzebnickiego Ośrodka Kultury zaowocowała wizją kolejnych spotkań. Liderzy i nasza koordynatorka, p. Monika Komisarczyk, bardzo się cieszą z realizacji pomysłu i tak żywego odbioru filmu przez młodzież z innych szkół. Miło nam również, że dyrekcja tej instytucji przyjaźnie odnosi się do naszych pomysłów, zachęcając do realizacji wspólnych przedsięwzięć.

Czekamy więc z niecierpliwością na kolejny pokaz.


Relację przygotowała Małgosia Mróz

3 komentarze:

Ekipa "Patrz i zmieniaj" - Trzebnica pisze...

Dziękujemy za przybycie ;)

Goga pisze...

Świetny pokaz :D Kocham ten film, tak samo, jak "Zmierzch".

Anonimowy pisze...

Pokaz świetny. idealnie ukazuje życie młodych ludzi na tamtejszych terenach...