wtorek, 24 marca 2009

Przeznaczone do burdelu” – Szkolny Klub Filmowy w PZS nr 1 w Trzebnicy rozpoczął swoją działalność

23 marca po lekcjach postanowiliśmy spędzić czas w szkole. Dlaczego? Z prostego powodu – na ten dzień zaprosiliśmy uczniów na projekcję filmu „Przeznaczone do burdelu”. Na ogłoszeniu, które tydzień wcześniej przygotowały Agnieszka z Pauliną, nasze koleżanki i koledzy mogli przeczytać, o czym jest film i czego dotyczy.

Do Centrum Informacji Naukowej, w którym zaplanowaliśmy spotkanie, przybyły dwie klasy: 2 A gimnazjum i 1 a liceum. Dodatkowo przyszli także pojedynczy uczniowie z innych klas. Parę dni wcześniej „biolodzy” z klasy 1 c również obejrzeli (nieoficjalnie) ten dokument, korzystając z nadarzającej się chwili. Łącznie zobaczyło go więc około 90 uczniów.

Debiut Szkolnego Klubu Filmowego uwieczniliśmy na zdjęciach i nagraliśmy na kamerze. Właśnie trwają prace montażowe.

Film wywołał wśród oglądających ogromne emocje. Spływają do nas pierwsze refleksje, które zamierzamy umieścić na blogu projektu i w specjalnym numerze gazety szkolnej. Jesteśmy poruszeni sytuacją hinduskich dzieci, dzieci, których jedyną winą jest fakt urodzenia się w przeklętej przez „normalne” społeczeństwo dzielnicy.

Zdajemy sobie sprawę, że ich los symbolizuje życie tysięcy podobnych im dzieci na całym Południu. Z góry przeznaczone do bycia ludźmi gorszej kategorii nie potrafią się wyrwać z dramatycznego kręgu przemocy, pijaństwa i rozpusty, czyli kompletnej degrengolady ludzkiej.
Podziwiamy postawę takich osób jak Zana Briske i jej pomocnicy. Ich pomoc, szlachetność postępowania, bezinteresowność potwierdzają tezę, że „człowiek to brzmi dumnie”. Na przekór wszystkiemu i wszystkim udało im się przełamać stereotypy i udowodnić nam, że każdy rodzi się czysty, niewinny i tylko od przypadku zależy, jak potoczy się nasze życie. Nie wolno ludzi oceniać jednostronnie, nie wolno pozwolić na niesprawiedliwe osądzanie czyjegoś zachowania, bez poznania motywacji postępowania, nie wolno innych traktować z pogardą.

Wstrząsający dokument o dzieciach z kalkuckiej dzielnicy z czerwonymi latarniami nie da się łatwo wymazać z naszej pamięci. Ich pełne nadziei oczy i wzruszające wyznania czynią nas wrażliwszymi i wyzwalają dobro – to największy sukces tego dokumentu.

Zdjęcia i wideorelacja już wkrótce. Pozdrawiamy ;)

Brak komentarzy: