sobota, 13 czerwca 2009

Warsztaty filmowe z p. Weroniką Bilską

Warsztaty filmowe? To fantastycznie!

Na szkolnej stronie bloga projektu „Patrz i zmieniaj” pojawiła się informacja o Weronice Bilskiej - studentce piątego roku wydziału operatorskiego Uniwersytetu Śląskiego. Weronika miała poprowadzić z nami zajęcia i pokazać nam świat dokumentu „zza kulis” w ramach kolejnego projektu realizowanego w naszej szkole „Kulthurra!”.
Czas oczekiwania na warsztaty strasznie się przedłużał. Każdy z nas był ciekaw, co przygotuje dla nas ta zdolna studentka, z tyloma nagrodami na koncie.
W końcu przyszedł upragniony 9 czerwca! Wspólnie z koordynatorką projektu, panią Moniką Komisarczyk, przygotowaliśmy salę na projekcję filmów. O godzinie 9.30 pojawiła się w naszej szkole Weronika Bilska.


No więc.. do pracy rodacy!

Po wstępnej rozmowie o naszych doświadczeniach z fotografią i filmem rozpoczął się pokaz czterech filmów krótkometrażowych.

• Dokument „Muzykanci” autorstwa Kazimierza Karabasza został zaprezentowany jako pierwszy. W filmie mogliśmy obejrzeć próbę amatorskiej orkiestry dętej tramwajarzy. Tłem była muzyka tworzona przez bohaterów dokumentu.
• W filmie Marcela Łozińskiego „Wszystko może się przytrafić” podziwialiśmy doskonały przykład prowokacji. Kamera cały czas była w ukryciu. Ludzie wiedzieli, że mają stawić się w parku, ale nie wiedzieli, jaki jest cel ich pobytu w tym miejscu. Mały Tomaszek (syn reżysera) zadawał pytania osobom w podeszłym wieku. Na początku rozmowa wyglądała banalnie, później wraz z kolejnym kawałkiem przejechanej hulajnogą drogi, pięcioletni Tomek rozmawiał o poważnych, trudnych sprawach ludzkiej egzystencji.
• Każdy z nas kojarzył znanego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. To właśnie jego film został zaprezentowany jako trzeci. „Gadające głowy”, bo taki tytuł nosił dokument, ukazuje nam, że mimo upływających lat odpowiedzi na pytania w każdej grupie wiekowej są podobne.
-kim jesteś?
-co jest dla ciebie najważniejsze?
-czego byś chciał?
• O etycznej stronie filmowania rzeczywistości porozmawialiśmy na przykładzie dokumentu Kieślowskiego „Z punktu widzenia nocnego stróża”

Po obejrzeniu filmów omawialiśmy je pod kątem technicznym i kompozycyjnym, dzieliliśmy się spostrzeżeniami i uwagami. I - jak się okazało - były trafne! Weronika pochwaliła naszą spostrzegawczość, aktywność i umiejętność analizy dokumentu.
Poczuliśmy się bardzo dowartościowani. Komplementy płynęły wszak z ust profesjonalistki.



W grupie raźniej i kreatywniej!

Kolejna część warsztatów to ćwiczenia praktyczne. Podzieliliśmy się na 4 grupy. Naszym zadaniem było wymyślenie dwóch przykładów obserwacji i jednej prowokacji. To terminy, które wprowadziła Weronika, by uświadomić nam sposób kręcenia dokumentu. Każdy z nas wykazywał się inwencją twórczą i chętnie dzielił się z kolegami swoimi coraz to oryginalniejszymi pomysłami. Niestety, mieliśmy na to tylko 30 minut, czas nas gonił, a pracowało się naprawdę ciekawie.
Przerwa na ciastka i napoje sponsorowane przez Centrum Edukacji Obywatelskiej :)
Powrót do pracy. W szerokim kręgu zastanawialiśmy się nad tym, w jaki sposób nakręcić nasz szkolny film o przeszłości Klausa – Dietera Scholza. Padło wiele pomysłów, które zapisał grupa licealistów odpowiedzialna za tę część realizacji projektu. „Burza mózgów” to naprawdę dobra sprawa.


To już jest koniec.. ?

Na zakończenie Weronika pokazała nam własny film dokumentalny! Wszystkich uczniów zafascynował ten obraz, bo dotyczył uniwersalnej sytuacji: poszukiwania miłości i ukochanej dziewczyny . Oglądając film, zwróciliśmy baczną uwagę na świetne zdjęcia Weroniki. Zupełnie inaczej ogląda się teraz filmy, jeśli się wie, na co patrzeć oprócz fabuły. Pokaz zakończył się gromkimi brawami. Pozostało nam tylko wypełnić ankietę o przebiegu warsztatów i na tym miały zakończyć się te fantastyczne zajęcia. Mamy nadzieję, że Weronika Bilska odwiedzi nas jeszcze z warsztatami praktycznymi. Bo już bakcyla połknęliśmy :)

Brak komentarzy: