Miłym zaskoczeniem był dla nas fakt, że nasze młodsze koleżanki i koledzy nie są obojętni na cierpienie innych, a przede wszystkim chcą pomagać, zaangażować się w działania. Cieszy nas fakt, że w jakimś stopniu pomogłyśmy im zrozumieć, iż nie wszędzie życie dziecka wygląda tak samo i powinniśmy dążyć do zmiany tej niewesołej sytuacji. Na końcu każdy uczeń otrzymał ankietę, w której wyrażał swoją opinię o warsztatach. Po przejrzeniu kilku z nich byłyśmy z siebie zadowolone, bo karty ewaluacyjne zawierały słowa pochwały. Lekcja spodobała się również pani wicedyrektor, która stwierdziła, że w przyszłości mogłybyśmy zostać „prawdziwymi” nauczycielkami :).
Tydzień później ( 19.05 ) po raz kolejny zawitałyśmy do „Trójki”. Tym razem pracowałyśmy z czwartoklasistami. Przed zajęciami byłyśmy pełne obaw. Nie wiedziałyśmy, czy 11-latki poradzą sobie z dość trudnymi ćwiczeniami i pytaniami. Po raz kolejny martwiłyśmy się na zapas :). Już na wstępie jedna z dziewczynek zafundowała nam krótki monolog na temat praw człowieka. Reszta klasy okazała się równie bystra. Uczniowie z zaciekawieniem słuchali tego, co mamy im do powiedzenia, a na dodatek zadawali masę różnych pytań. Wszystko poszło zgodnie z planem. Udało nam się przeprowadzić wszystkie zaplanowane ćwiczenia, a nasza praca po raz kolejny została doceniona, dlatego zaproponowano nam spotkanie z kolejną 4. klasą. Czekała nas więc następna wycieczka do podstawówki, która została zaplanowana na kilka dni później. Kolejny raz wszystko poszło zgodnie z planem, a my tym samym z zakończyłyśmy nasz cykl spotkań z uczniami „Trójki”.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz